|
Maurel i wielu innych. W tej „paradzie gwiazd"
poczesne miejsce przypada³o artystom polskim; w¶ród nich naj¶wietniejszym
blaskiem ja¶nia³y nazwiska Jana Reszkego, Marceliny Sembrich-Kochañskiej i
m³odszego od niej o lat prawie szesna¶cie Adama Didura.
S³ynny ten
polski bas urodzi³ siê 24 grudnia 1873 w Woli Sêkowej pod Sanokiem.
Legalny jego ojciec by³ nauczycielem ludowym, matka — córk± le¶niczego.
Adam jako pierwszy z tej rodziny otrzymaæ mia³ wy¿sze wykszta³cenie; po
ukoñczeniu szko³y ¶redniej wst±pi³ na Uniwersytet we Lwowie. Tam te¿ po
raz pierwszy — poprzez udzia³ w chórach studenckich — zetkn±³ siê
praktycznie z muzyk±. Gdy za¶ okaza³o siê, ¿e osiemnastoletni Didur
posiada wyj±tkowo piêkny g³os, rozpoczêty siê lekcje ¶piewu pod kierunkiem
wybitnego pedagoga, Walerego Wysockiego, wychowawcy ca³ego pokolenia
znakomitych polskich artystów, jak Janina Korolewicz-Waydowa, Helena
Zboiñska-Ruszkowska, Józef Mann, Maria Mokrzycka.
Talent Didura
rozwija³ siê nadzwyczaj szybko. Nie wiadomo jednak, czy wspania³a kariera
sta³aby siê jego udzia³em, gdyby nie pewien fanatyczny mi³o¶nik ¶piewu
nazwiskiem Jan Rasp, który — zachwycony g³osem m³odzieñca — co miesi±c
odk³ada³ po³owê swojej skromnej pensji urzêdnika kolejowego, aby umo¿liwiæ
Didurowi wyjazd na dalsze studia do W³och u s³ynnego Francesco Emmericha.
Jeszcze przed
t± podró¿±, w marcu 1894, wzi±³ Adam Didur udzia³ w wykonaniu we Lwowie
niedawno powsta³ej „Mszy” A. Minchejmera, i by³ to
prawdopodobnie pierwszy jego publiczny wystêp.
Karierê
operow± rozpocz±³ na scenie teatru w Pinerolo nie opodal Turynu w tym¿e
roku 1894, zaledwie dwa lata od chwili rozpoczêcia nauki ¶piewu, w partii
Ojca Gwardiana w „Mocy przeznaczenia”. Go¶ci³ te¿ na innych scenach
w³oskich, a nastêpnie w Aleksandrii oraz w Kairze.
Odniesione tam sukcesy (m. in. w „Aidzie” i „Hugenotach”) sprawi³y, i¿
zaproszono go do udzia³u w wykonaniu X Symfonii Beethovena z
zespo³em La Scali |